Daj odpocząć żonie, niech iRobot Braava Jet M6 umyje podłogę

iRobot Braava Jet M6 to mopujący robot. Innymi słowy taki, który umyje Ci podłogę. W kuchni, łazience i pokoju. A żona niech w tym czasie zajmie się czymś bardziej pożytecznym. Z wdzięczności…

Gdyby moja żona – w sensie, jeśli bym takową posiadał (tak, do wzięcia wciąż jestem) – zawsze myła podłogi przynajmniej w takim stroju, nad Braava Jet M6, nigdy bym się nie zastanawiał nawet. Kochałbym patrzeć….

fot. Adobe Stock

Ale nie oszukujmy się. Rzeczywistość jest nieco inna. Projekt życie przewiduje niestety krótki okres promocyjny. Więc odłóżmy fantazje na bok. To znaczy przynajmniej Wy. Mężowie. Nawet te najbardziej wyuzdane z francuską sprzątaczką w roli głównej. Żona to żona. Koniec. Jak będziecie jej kazać jeździć na szmacie w szpilkach i pończochach, może źle się to skończyć. Tak coś czuję. Dlatego proponuję zainwestować w Braava Jet M6 i połowę tego w bieliznę Agent Provocateur. Mądra żona zrozumie aluzję i doceni zakup. Tfu, oba zakupy.

Co potrafi iRobot Braava Jet M6 i za ile?

3199 zł. Dokładnie tyle potrzebujesz, żeby mieć czyste podłogi w swoim domu. Niestety musisz na tę przyjemność jeszcze trochę poczekać. Ponad miesiąc. O takim okresie do wprowadzenia do sprzedaży informuje iRobot na swojej stronie. Ale skoro czekałeś tyle lat, to wytrzymasz jeszcze miesiąc. W tym czasie skup się na wyborze akcesoriów komplementarnych, czyli bielizny dla żony. Pamiętaj, że prezent musisz dać kompletny. W sensie łączony. iRobot + bielizna. Inaczej nie zrozumie przesłania i zamiast zajmować się tym, co Ty sobie już w swojej łepetynie wydumałeś, zacznie na przykład malować paznokcie. O zgrozo, prawda? Ponad 3 koła niemal jak psu w dupę.

fot. iRobot

Za te 3199 zł nowa Braava zmapuje i rozpozna pomieszczenia, w których ma działać. To podstawa. Niezbędna, by prawidłowo wykonać swoje zadanie. Nawet panie do sprzątania zza wschodniej granicy również robią rozpoznanie terenu. To tak, żeby wytłumaczyć, za co płacimy. Odstępstwem jest żona. Żona nie mapuje. Żona zna teren. Teraz będzie musiała go współdzielić z robotem. Znając życie, i tak poprawi po robocie.

Wracając jednak do Jet M6 – to podobno najlepszy obecnie robot mopujący z precyzyjnym spryskiwaczem. A co to oznacza? Otóż tylko tyle albo aż tyle, że skutecznie usuwa lepkie plamy, oporne zabrudzenia czy kuchenny tłuszcz. No i pracuje zarówno na mokro (mopowanie), jak i na sucho (zamiatanie). Co ważne – nie wjedzie na dywan.

Mapowanie i nawigacja vSLAM

Zaletą niemal wszystkich urządzeń iRobot jest mapowanie pomieszczeń oraz poruszanie się po nich. Umożliwia to system nawigacji iAdapt 3.0 z technologiami vSLAM i Imprint Smart Mapping. Dzięki temu robot efektywnie sprząta poruszając się pomiędzy meblami, dywanami czy innymi przeszkodami. A dzięki swojemu niskiemu profilowi – wjedzie pod sofę, łóżko czy krzesła. Aha – no i nie musicie się bać, że pochlapie Wam ściany czy dywan. Nie ma takiej opcji. Braava Jet M6 podczas mapowania powierzchni do sprzątania, rozpoznaje przeszkody.

fot. iRobot

Braava, umyj podłogę!

Żyjemy w dobie asystentów głosowych. Niebawem ich rola będzie przybierać na znaczeniu. Mimo, że dla większości Polaków to jeszcze rocket science, mam nadzieję, że jesteście w tej mniejszości, która rozumie, o czym piszę. Równajcie do tych bardziej zaawansowanych technologicznie, a nie wręcz przeciwnie. W każdym razie specjaliści z iRobot doskonale wiedzą, jaka jest przyszłość smart home. Sterowanie głosowe. Dlatego zadbali o kompatybilność z Google Home i Alexa. Urządzenie Braava jet m6 można sparować z urządzeniami obsługującymi Asystenta Google czy Alexa i sterować nim głosem. Oczywiście dla mniej zaawansowanych technologicznie użytkowników, dostępna jest aplikacja mobilna. O zgrozo, nie sądziłem nawet, że kiedyś napiszę, że apka mobilna jest dla tych mniej zaawansowanych technologicznie. Co za czasy!

fot. iRobot

Na koniec warto dodać, że robot mopujący doskonale uzupełnia się z robotami odkurzającymi z serii Roomba – najlepiej S9+. To niestety znacznie zwiększy wydatek, ale żona będzie jeszcze bardziej szczęśliwa. Jednak nauczony doświadczeniem podpowiem, że szczęście kobietom należy dawkować. Dlatego o zaletach nowego robota odkurzającego, napiszę kiedy indziej. Teraz zaznaczę tylko, że jest!

Ja mopa, czyli iRobot Braava Jet M6 zamierzam sobie chyba kupić. Przynajmniej tak sobie dzisiaj myślę. Jak do tego dojdzie, z pewnością zrobię test. Jego efekty znajdziecie oczywiście w Waszym ulubionym miejscu w sieci, czyli na pawelkacperek.pl 😉

Autor

Podoba Ci się? Udostępnij innym

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Wiem, że lubisz o nich czytać

Cleo będzie miała Smart Home

Piosenkarka przed świętami pochwaliła się na swoim profilu na Instagramie, że kontroluje postępy prac w swoim mieszkaniu. Jak wynika z opisu Cleo, nie zabraknie tam elementów inteligentnego domu.

Porno gwiazda Lisa Ann promuje swoją kolekcję butów

Lisa Ann znana z produkcji filmowych przemysłu pornograficznego, postanowiła dalej odcinać kupony od swej popularności, tworząc Lace 1’s – sneakersy reklamowane hasłem: Sexual Superhero Series.

Leo Messi ma swoją linię zegarków w Jacob & Co.

Szwajcarska firma Jacob & Co., z którą w styczniu związał się Leo Messi, rozszerza linię zegarków Epic X Chrono "Messi" o model za 150...