Smart Belt Pro – z tym paskiem już nigdy nie upadniesz

Od kilku lat twierdzę, że wearables zdominują z czasem branżę odzieżową. A jeśli dodamy do nich funkcje zdrowotne, to sukces będzie murowany. Przynajmniej powinien być. Pod warunkiem, że ludzie będą chcieli jednak żyć zdrowo i być świadomi różnego rodzaju zagrożeń. Z takiego założenia wyszła firma Welt, producent inteligentnego paska – Smart Belt Pro.

Żyjemy w czasach, kiedy coraz bardziej chcemy być fit, kiedy aplikacje zapisują nasze parametry zdrowotne, a codzienne mierzenie kroków, tętna czy jakości snu, już nikogo nie dziwi. Również seniorzy zdają się być zaawansowani technologicznie, świadczą o tym chociażby kolejne wdrożenia firmy Sidly – polskiego dostawcy inteligentnych opasek dla osób starszych. A jeśli dołożymy do tego sztuczną inteligencję, która zamiast leczyć, pozwoli zapobiegać – nawrotom alkoholizmu, zagubieniom, zawałom czy wreszcie niekontrolowanym omdleniom i upadkom, oznacza to, że dzięki technologiom, a w tym Internetowi Rzeczy, nasi rodzice, dziadkowie mogą być bezpieczniejsi. A przynajmniej my będziemy mieli większe poczucie bezpieczeństwa, że “ktoś” nad nimi czuwa, nawet jeśli tym czymś miałaby być owa sztuczna inteligencja.

I kiedy dowiedziałem się, że koreańska firma Welt, będąca producentem inteligentnego paska Smart Belt Pro, wygrała konkurs Innovation Award podczas tegorocznej edycji CES, jestem zadowolony jak cholera. Bo to połączenie dobrego z lepszym. Czyli technologii w służbie zdrowia. A cóż może być cenniejszego od zdrowia?

Smart Belt Pro
fot. Welt

Smart Belt Pro – pasek, który przewidzi upadek

Problem, który rozwiązuje Smart Belt Pro jest całkiem spory. Jak się bowiem okazuje, na całym świecie co roku dochodzi do ponad 37 milionów upadków, które są na tyle poważne, że wymagają pomocy medycznej. Najbardziej narażone są osoby starsze – nawet co u trzeciej podczas upadku dochodzi do złamania bioder czy urazów głowy. I to stanowiło punkt wyjścia dla firmy Welt. Dzięki Smart Belt Pro, można przewidzieć ryzyko utraty równowagi na podstawie sposobu chodzenia oraz przeanalizować nieprawidłowości. Jak twierdzą przedstawiciele firmy, to pierwsze tego typu urządzenie na świecie, które nie tyle informuje służby medyczne po upadku (jak wspominane powyżej opaski), lecz ostrzega użytkownika w sytuacji, gdy może dopiero do niego dojść. I to jest ta subtelna różnica. Różnica warta CES 2020 Innovation Award.

Smart Belt Pro
fot. Welt

Dlaczego Smart Belt Pro jest skuteczny?

Jak powiedział agencji Newseria Informacje Ken Rok, współzałożyciel Welt, aby zapobiec upadkom, analizujemy sposób chodzenia starszych osób pod kątem możliwych nieprawidłowości, a następnie weryfikujemy zebrane dane. Po przeprowadzeniu tygodniowej analizy rekomendujemy odpowiednie ćwiczenia, które pozwolą wyeliminować ryzyko upadku. Cały mechanizm znajduje się wewnątrz paska. Przeprowadziliśmy testy kliniczne z użyciem sprzętu wykorzystywanego w szpitalach, które potwierdziły skuteczność opracowanego przez nas algorytmu. Po przeanalizowaniu sposobu chodzenia pacjenta, urządzenie ostrzega go, gdy zaistnieje duże ryzyko upadku, przekazując informacje o tym, co powoduje nieprawidłowości w chodzie.

Kontrola obwodu talii czy monitorowanie przejadania się

I chociaż póki co zagrożenie niekontrolowanymi upadkami jeszcze mi nie grozi, to chętnie sam bym sobie kupił taki pasek. Dlaczego? Bo poza jego podstawową funkcją, to cudo mierzy też obwód pasa i ostrzega jeśli robię się za gruby. Co więcej, będzie mierzyć czas siedzenia. A ja lubię statystyki. Zwłaszcza, jeśli dzięki nim mam kontrolę nad swoim ciałem i zdrowiem. Bo jak wiadomo – w zdrowym ciele, zdrowy duch.

Inteligentny pasek Smart Belt Pro – cena

Smart Belt Pro na rynku ma się pojawić w kwietniu. Będzie trzeba za niego zapłacić 295 dolarów, czyli jakieś 1150 złotych. Jak za pasek – sporo. Ale jeśli Wasze spodnie przytrzymuje Gucci czy Hermes, to i te 300 baksów też udźwigniecie. A korzyści niewspółmierne. I bez logo na klamrze. Za to z sensorami. W początkowej fazie ma być dostępny w Korei Południowej, później w Japonii i USA, a później na całym świecie. Na szczęście przesyłki ze Stanów Zjednoczonych docierają do nas coraz szybciej. Aha i nie ma co się łudzić – NFZ tego nie zrefunduje. Jednak dobra wiadomość jest taka, że za jakiś czas każdy producent galanterii skórzanej będzie miał przynajmniej jeden tego typu pasek w ofercie. I wtedy ceny pójdą w dół. Zobaczycie.

Autor

Podoba Ci się? Udostępnij innym

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Wiem, że lubisz o nich czytać

Cleo będzie miała Smart Home

Piosenkarka przed świętami pochwaliła się na swoim profilu na Instagramie, że kontroluje postępy prac w swoim mieszkaniu. Jak wynika z opisu Cleo, nie zabraknie tam elementów inteligentnego domu.

Porno gwiazda Lisa Ann promuje swoją kolekcję butów

Lisa Ann znana z produkcji filmowych przemysłu pornograficznego, postanowiła dalej odcinać kupony od swej popularności, tworząc Lace 1’s – sneakersy reklamowane hasłem: Sexual Superhero Series.

Leo Messi ma swoją linię zegarków w Jacob & Co.

Szwajcarska firma Jacob & Co., z którą w styczniu związał się Leo Messi, rozszerza linię zegarków Epic X Chrono "Messi" o model za 150...

Najnowsze na moim blogu

Louis Vuitton nie zarobi już na portfelach. Prada też

Gumką recepturką już się banknotów nie związuje. Oczywiście są tacy, którzy to jeszcze robią, ale poza narkobiznesem, większość jednak pójdzie w płatności mobilne. Przynajmniej tak przewiduje EY. A dokładniej, ankietowani przez EY. I ja też tak sądzę, chociaż plik biletów NBP z podobizną Jana III Sobieskiego pachnie zdecydowanie lepiej niż Fucking Fabulous Toma Forda.

Tani lokalizator bagażu w drogiej walizce, czyli zaginął bagaż na lotnisku

Zagubiony bagaż przez linie lotnicze wcześniej czy później może przytrafić się każdemu. Dlatego sprawdźcie w czym przyda się lokalizator bagażu.

Oto królowa connected cars

W lecie tego roku nowa Klasa E w wersji sedan i kombi pojawią się w europejskich salonach. Nieco później karbio i coupe. To, że będzie ładna, niemal pewne, ale ja Wam przybliżę, co czyni ją królową w segmencie connected cars.