Top 6 bezprzewodowych głośników premium

W dobie Spotify, YouTube czy Tidal muzyki słucha się niemal wszędzie. A podstawowym źródłem dźwięku jest smartfon z odpowiednią aplikacją, zapewniającą streaming muzyki. Ale wbrew pozorom wcale nie oznacza to, że jakość dźwięku musi cierpieć – zadbają o to głośniki bezprzewodowe premium.

Zestawiłem dla Was pięć głośników, w których hasło „cena czyni cuda” nie działa. Są względnie drogie, a może inaczej – do najtańszych nie należą. Ale za to wyglądają i przede wszystkim…grają. Oj grają jak się masz! Niezależnie od tego, czy postawicie je w domu, czy w biurze – efekt będzie niezły.

Oto moje Top 6 bezprzewodowych głośników premium:

1.Beosound 2 – Bang & Olufsen

To potężny głośnik bezprzewodowy z dźwiękiem 360 stopni wypełniającym całe pomieszczenie. Dodatkowo pięknie wyglądający, posiadający aluminiową obudowę. Co ważne – w ramach Multiroom da się go połączyć z innymi urządzeniami B&O w jeden bezprzewodowy system muzyczny działający w całym domu. Obsługuje Bluetooth, Google Cast, Apple AirPlay, DLNA – DMR, Spotify Connect czy QPlay 2.0. Posiada dedykowaną aplikację BeoMusic. To zdecydowanie mój faworyt.

Cena: w przedziale 8 500 zł – 9 500 zł (w zależności od sklepu)

2. Yamaha MusicCast 50

Yamaha MusicCast 50 to bezprzewodowy głośnik, obsługujący zarówno Bluetooth, jak i WiFi. To, co może podobać się użytkownikom narzekającym na zbytnią smartfonizację sprzętu muzycznego, to fakt, iż głośnik posiada diody, sygnalizujące wejścia i status połączenia.

I mimo, że jest to głośnik bezprzewodowy, istniej możliwość podłączenia go po kablu (LAN). Do obsługi i zarządzania odtwarzaną muzyką dedykowana została aplikacja mobilna MusicCast. Obsługuje ona oczywiście serwisy streamingowe, takie jak Spotify, Tidal czy Deezer.

I teraz gratka dla wszystkich miłośników smart home, a dokładniej asystentów głosowych. Yamaha MusicCast 50, współpracuje z Amazon Alexa. Niestety tylko w języku angielskim i tylko z dodatkowym urządzeniem, np. Amazon Echo Dot, umożliwiającym nasłuchiwanie poleceń i przekazywanie ich do głośnika.

Głośniki posiadają wbudowany dwukanałowy wzmacniacz oraz działają w systemie multiroom – niestety tylko i wyłącznie z innymi urządzeniami Yamahy.

Cena: ok. 2 200 zł

3. Zeppelin Wireless Bowers & Wilkins

Bowers & Wilkins mocno stawia na ten głośnik. Śmiało można powiedzieć, że to jeden z ważniejszych w jego ofercie. Komunikacja ze smartfonem jest po Bluetooth i WiFi, chociaż premiowani są użytkownicy iOS – AirPlay plus aplikacja Bowers & Wilkins Control. Za jej pomocą można zarządzać głośnikiem i strumieniować muzykę. My tego urządzenia nie testowaliśmy, ale z opinii w sieci wynika, że do korzystania ze Spotify potrzebne jest konto premium. Podobną sytuację znam z doświadczeń z Heosem Denona.

Cena: ok. 3 000 zł (jak się dobrze poszuka, można trafić na promocje w niektórych sklepach – wówczas ok. 2 000 zł)

4. Technics Ottava SC-C50

Nie wiem, jak Wam, ale mnie Technics niezmiennie kojarzy się ze składanymi segmentami, które kiedyś gościły w domach, pod górnolotną nazwą „wieża”. Technics w każdym razie kilka lat temu wrócił do gry. Niemal co roku prezentuje swój asortyment na targach elektroniki konsumenckiej IFA w Berlinie. I jak się okazuje, nadąża bez problemu za tym, co obecnie jest popularne.

Głośnik Ottava SC-C500 z pewnością wygląda. Może nie aż tak dobrze, jak produkt Bang & Olufsen, ale to wciąż produkt z półki premium-tech. To, co nieco odróżnia go od innych omawianych głośników to fakt, że posiada wyświetlacz OLED z przyciskami, umożliwiającymi sterowanie. Sterowanie proste, bo jednak większość funkcji, tak jak w innych głośnikach, odbywa się za pomocą dedykowanej aplikacji. Spotify czy Tidal – to już standard. Dodatkowo, podobnie jak w głośniku Yamahy, tak i tutaj istnieje możliwość sterowania głosowego (asystent Google). Jednak potrzebne będzie dodatkowe urządzenie. W skrócie – Technics naprawdę się postarał. Sprawdźcie ten bas.

Cena: ok. 3 500 zł

5. Pulse 2i Bluesound

Głośnik bezprzewodowy klasy premium. Ale zaraz, zaraz – wszystkie tu są klasy premium. Bluesound nie jest marką tak popularną jak cztery powyżej, jednak osoby ceniące sobie jakość dźwięku z pewnością ją kojarzą. Stąd znalazła się w moim zestawieniu.

Głośnik, jak większość z powyższych posiada wejście typu LAN oraz USB – dla muzyki na pendrive. Oczywiście obsługuje Bluetooth i WiFi. I podobnie, jak wszystkie opisywane, posiada dedykowaną aplikację obsługującą Spotify czy Tidal. Również, jak w przypadku Yamahy czy Technicsa, istnieje możliwość sterowania głosowego. W tym wypadku za pośrednictwem Amazon Alexa. Warto wspomnieć, że sprzęt Bluesound był nagradzany przez EISA.

Cena: ok. 4 000 zł.

6. Głośnik bezprzewodowy JBL Charge 3

Ten głośnik z segmentem premium ma tyle wspólnego, co świnia z siodłem. Jednak patrząc na to, czego Polacy szukają w google, okazuje się, że JBL Charge 3 wciąż jest dość mocno pożądanym głośnikiem bezprzewodowym. Nie jest w cenie produktów kwalifikujących się na półkę do Biedronki, kosztuje trochę więcej, jednak ceną mocno odstaje od wszystkich produktów prezentowanych powyżej. Jak widać, 500 zł to górna granica akceptowalna przez dużą liczbę społeczeństwa, jeśli chodzi o wydatek na sprzęt muzyczny. A jeśli dodamy do tego magiczne trzy litery – JBL, które wciąż dla większości Polaków oznaczają markę premium i dołożymy wodoodporność głośnika, to mamy przepis na sukces rynkowy. Premium za 500 zł. Aż słowo plus chciałoby się dodać.

Czemu cieszy się taką popularnością? Głównie za sprawą młodzieży, która dzisiaj nie chce rozstawać się ze swoją ulubioną muzyką, a głośność w smartfonie jest niewystarczająca. JBL Charge 3 można zabrać za to ze sobą wszędzie – na plażę, do ogrodu, parku czy nawet szkoły i podłączyć do niego po Bluetooth nawet 3 smartfony, z których na przemian będzie odtwarzana muzyka. A jeśli dołożymy do tego jeszcze solidny akumulator oraz obudowę w wielu kolorach – mamy odpowiedź na pytanie, dlaczego tak dobrze się sprzedaje. Ponadto oczywiście posiada aplikację mobilną.

Cena: ok. 500 zł

Nie da się ukryć, że w dzisiejszych czasach źródłem dźwięku jest smartfon i aplikacje streamingujące muzykę. Dlatego warto sięgać po głośniki, które zapewniają jak najmniejszą utratę jakości w odtwarzanym dźwięku. Wszystkie prezentowane powyżej zaliczają się do segmentu premium, więc działają tak jak trzeba, a nawet lepiej niż większość innych dostępnych na rynku. Wybór – to kwestia preferencji. Marki oraz drobnych niuansów. Ja skupiałbym się jeszcze na funkcjonalności aplikacji. Ale to temat na specjalny, dość obszerny test…. W każdym razie przyszłość należy do głośników bezprzewodowych. Czy tego chcemy, czy nie. A jeśli tak, to wybierajmy te najlepsze.

Szkoda życia na kiepski dźwięk.

Autor

Podoba Ci się? Udostępnij innym

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Wiem, że lubisz o nich czytać

Cleo będzie miała Smart Home

Piosenkarka przed świętami pochwaliła się na swoim profilu na Instagramie, że kontroluje postępy prac w swoim mieszkaniu. Jak wynika z opisu Cleo, nie zabraknie tam elementów inteligentnego domu.

Porno gwiazda Lisa Ann promuje swoją kolekcję butów

Lisa Ann znana z produkcji filmowych przemysłu pornograficznego, postanowiła dalej odcinać kupony od swej popularności, tworząc Lace 1’s – sneakersy reklamowane hasłem: Sexual Superhero Series.

Leo Messi ma swoją linię zegarków w Jacob & Co.

Szwajcarska firma Jacob & Co., z którą w styczniu związał się Leo Messi, rozszerza linię zegarków Epic X Chrono "Messi" o model za 150...

Najnowsze na moim blogu

Ile MINI sprzedało się w Polsce w 2019?

MINI powoli zaczyna zdobywać polski rynek i podbijać serca klientów. Oczywiście to wciąż stosunkowo niszowa marka, jednak jak pokazują statystyki - jej sprzedaż systematycznie rośnie.

Podaruj jej MINI na walentynki. Spokojnie, stać Cię! Gwarantuję

Powoli zbliża się święto wszystkich zakochanych, a także tych, którzy już nie kochają, ale czują, że wypadałoby jej coś kupić i zabrać na jakąś kolację czy coś. I niezależnie od tego, czy wpadliście w sidła miłości, czy pamiętacie to jak przez mgłę, mam dla Was kilka pomysłów, które mogą się nawet całkiem fajnie sprawdzić. Zwłaszcza, że kobiety kochają MINI. Nawet te rozpuszczone jak dziadowskie bicze. No chyba, że Wasza wybranka mocno przybrała na wadze w ostatnim czasie. Wówczas kupcie jej gadżet z Solarisem albo spierdalajcie, póki jeszcze nie jest za późno.

Kamera ze sztuczną inteligencją – w czym pomoże kierowcom?

Wraz z rozwojem technologii w motoryzacji, wzrasta znaczenie kamer, którymi dzisiaj samochód jest naszpikowany niemal tak, jak dziurami ser szwajcarski. A coraz częściej się mówi, że wspomaga je sztuczna inteligencja.