A czy Ty na pewno wiesz, co potrafi Twoje nowe BMW i MINI?

Od dobrych kilku lat twierdzę, że dzisiaj samochody są swojego rodzaju platformami Internet of Things na czterech kołach. Z biegiem lat, koncerny motoryzacyjne zdają się coraz bardziej potwierdzać moją dawno temu postawioną tezę. Spójrzmy zatem na to, co już potrafi chociażby BMW.

Kiedyś BMW wprowadzając platformę ConnectedDrive było z pewnością jednym z bardziej zaawansowanych technologicznie producentów samochodów. Dzisiaj już niekoniecznie. To znaczy, że inni dość mocno pod tym względem depczą mu po piętach. No, ale jak mówi pewne przysłowie – kto nie idzie do przodu, ten się cofa. Słowa te idealnie pasują do świata Internet of Things. Dlatego nie chcąc się cofać, Niemcy wprowadzają powoli kolejne funkcjonalności. Ich pełna gama zostanie zaprezentowana już podczas przyszłorocznych targów motoryzacyjnych we Frankfurcie, kiedy to ekosystem myBMW będzie miał swoje pięć minut sławy.

Póki co pokazuję, co nowe bemki i miniaki potrafią, bo mam nieodparte wrażenie, że mimo, iż nimi śmigacie, nie wszyscy zdajecie sobie sprawę z tego, co siedzi w Waszych autachA diabeł tkwi w technologiach…

BMW 8 Coupe

Hej BMW, czyli pogadaj ze swoim autem

Asystenci głosowi to przyszłość korzystania z technologii. Gesty i głos. Zobaczycie, że tak będzie. To gwarantuję Wam ja – Paweł Kacperek, gość który czuje trendy IoT i który na długo przed wprowadzeniem do Polski ofert ubezpieczeniowych opartych na stylu jazdy, już o nich trąbił. Wracając jednak do asystentów głosowych, to od marca bieżącego roku jest on dostępny w modelach, w których zainstalowany jest system operacyjny BMW 7.0. Już dzisiaj odpowiadając na hasło “Hej BMW”, ta inteligentna, cyfrowa postać pomaga kierowcy, uczy się jego preferencji, zna jego ulubione ustawienia i jest ekspertem od wszystkiego, co wiąże się z samochodem. Przynajmniej BMW chciałoby, żeby tak było. Asystent BMW jest cały czas ulepszany, a jego kolejna aktualizacja ma umożliwić krótkie, rozrywkowe wymiany zdań. Co to oznacza? Że może jak bardzo będzie Wam się nudziło w trakcie jazdy, to będziecie mogli przyciąć sobie z nim tzw. small talk. Na przykład o Waszej ulubionej furze, bo o ulubionej gwieździe porno raczej nie pogadacie.

Hej BMW

Amazon Alexa w BMW i MINI

Asystent głosowy od Amazona już teraz dostępny jest dla wielu modeli koncernu z Bawarii, umożliwiając dostęp do wielu funkcji Alexy, z których już korzysta się na przykład w domu. Szczęśliwi kierowcy mogą zadawać jej pytania, otrzymywać prognozy pogody i informacje o ruchu drogowym, posłuchać najnowszych informacji o wydarzeniach sportowych, posłuchać muzyki z Amazon Music lub TuneIn czy korzystać z audiobooków Audible. Głosowo można również zarządzać swoim kalendarzem. Ponadto, wyświetlacz BMW i MINI zapewnia wizualną informację zwrotną dla wybranych treści. A więc w skrócie: jeśli korzystacie z Alexy w domu i macie do niej podpięte elementy smart home, to gadając z BMW będziecie mogli nimi sterować. Włączyć oświetlenie, bądź odciąć zasilanie od PlayStation Waszego dziecka. Takie rzeczy. Z samochodu za pomocą głosu, będąc w trasie 200 km od domu. A jak macie w sobie coś z Janusza Dowcipnisia, to Alexa pozwoli Wam na drobne psikusy domownikom. Tylko nie nadużywajcie zbytnio tego, bo następnego dnia zupa będzie za słona albo wcale jej nie będzie.

BMW Google Home

Smartfon zamiast kluczyka

Jezu, jakie to jest fajne. Korzystaliście kiedyś z carsharingu? Tam też jest możliwość otwierania i zamykania auta smartfonem. Powoduje to, że nie musimy się martwić o to, że kluczyki gdzieś zostawimy. Telefon zazwyczaj mamy przy sobie. Znam takich, którzy z nim śpią nawet. Tych, co to samo robią z kluczykami do auta nie poznałem. I chyba już nie poznam. Staram się eliminować świrów z mojego bliskiego otoczenia. Jeden, jak patrzę w lustro, w zupełności mi wystarczy.

W każdym razie dzięki technologii NFC nowe modele BMW mogą być otwierane i zamykane smartfonem. Przyłożenie go do klamki w drzwiach otwiera samochód. Po wejściu do środka, auto może zostać uruchomione, gdy tylko telefon będzie umieszczony w stacji bezprzewodowego ładowania lub w dedykowanym uchwycie. Takim cyfrowym kluczykiem można podzielić się z pięcioma innymi osobami. Czyli możecie przydzielić go żonie, bądź dzieciom. Jest tylko jeden szkopuł. Ta mega fajna usługa działa tylko i wyłącznie na Samsungach Galaxy z NFC z Androidem 8.0 i wyższym. Czyli wszyscy ajfonowcy są w głębokiej dupie. No powiem Wam, że miałbym mega dylemat czy kupić nowe BMW 8 Coupe i przesiąść się na koreańskiego smartfona czy olać Samsunga i nosić kluczyki od auta. Nie rozważałbym opcji zrezygnowania z 8 Coupe 😉 Pomęczyłbym się z kluczykiem i czekał, aż deweloperzy z Bawarii pójdą po rozum do głowy i zintegrują się z firmą z Cupertino.

BMW digital key

Priorytet elektromobilność

BMW mocno stawia na elektromobilność. W sumie nie ma się co temu dziwić. Dlatego można oczekiwać, że w najbliższej przyszłości, użytkownicy elektrycznych BMW będą się czuli jak pączki w maśle. Przede wszystkim będą mogli sprawdzić jeszcze przed podróżą dostępność stacji ładowania na wybranej trasie. Ale to nie jest przecież żadne wielkie halo. Znacznie większą korzyścią jest fakt, że jeśli znajdą się odległości 20 minut drogi od wybranej stacji ładowania, będą mogli zarezerwować miejsce bezpośrednio z samochodu. Mówię Wam, że to za jakiś czas będzie mega przywilej. Ja już widzę swoimi oczami te kolejki przy stacjach ładowania. Wspomnicie jeszcze moje słowa. Wracając jednak do BMW, to jeśli fura, którą się poruszacie ma dodatkowo napęd hybrydowy typu plug-in, to otrzymacie jeszcze punkty bonusowe iMILES za wszystkie odcinki jazdy z napędem elektrycznym zarejestrowane w obrębie Stref eDrive BMW. Mogą one zostać następnie wymienione na dodatkowe vouchery do ładowania na wszystkich stacjach ChargeNow.

BMW eDrive

I co, nadal uważacie, że samochód służy tylko do zapewnienia przemieszczania się z punktu A do punktu B? Dla mnie to zdecydowanie coś więcej. Dlatego będą samochody dla geeków (BMW właśnie, Tesla i jeszcze kilka by się znalazło) i będą auta dla technologicznych ignorantów. Za kilka lat to będzie wstyd nie móc porozmawiać ze swoim samochodem. No chyba, że będzie to Mustang z 67 roku.

Autor

Podoba Ci się? Udostępnij innym

Mam nadzieję, że podobał Ci się mój tekst, pomógł albo zainspirował. Trochę krótsze treści związane z tech będą też pojawiały się na moim instagramie w formie insightów. Wbijaj na niego i dodaj mnie do obserwowanych, deal?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Sprawdź najnowszy odcinek Naładowani TV - omówienie wydarzeń ze świata elektromobilności

Najnowsze na blogu

Chcesz co jakiś czas dostawać najlepsze moje teksty?

Zostaw swój adres, a gwarantuję, że zbytnio spamować Cię nie będę