Drony bardzo często pełnią rolę narzędzia inspekcyjnego w bardzo trudnym terenie. Dlatego istotną rolę odgrywa tutaj transport, który dostarczy je na miejsce. Idealnie sprawdzają się tutaj takie samochody, jak Ford Ranger spełniający się jako niewielki, terenowy lotniskowiec dla dronów.
To jest w ogóle bardzo fajna rzecz, by pokazywać zalety auta poprzez jego zastosowanie. I Ford właśnie w ten sposób prezentuje swojego Rangera. Określił go mianem lotniskowca dla dronów. I wiecie co? To do mnie przemawia. Bo oczami wyobraźni już widzę, jak w tej roli ten samochód doskonale się odnajduje. Ba, chciałbym go przetestować w tych warunkach zarówno jako kierowca, ale także jako operator drona w trudnym terenie. Bo jeśli drony służą do reagowania na sytuacje kryzysowe w trudno dostępnych miejscach, to właściwości auta, które funkcjonuje właśnie jako lotniskowiec dla dronów, są kluczowe.
A w tym wypadku głębokość brodzenia Rangera okazuje się nieoceniona podczas przejazdów przez zalane tereny, kiedy na przykład prowadzone są oceny szkód po powodziach, a także podczas dojazdu w góry lub do lasów na potrzeby badań środowiskowych. Zresztą zastosowań dronów w trudnych warunkach terenowych jest naprawdę całkiem sporo. I dobra baza, która wszędzie wjedzie jest tu kluczowa.
Jednak oprócz samych właściwości jezdnych, istotną rolę w przypadku sprawdzania się jako lotniskowiec dla dronów, odgrywa zabudowa przestrzeni ładunkowej. W przypadku Forda Rangera jako baza wykorzystany został dostępny na rynku modułowy system montażowy, dzięki czemu wyposażenie można łatwo przenosić pomiędzy samochodami floty. Oczywiście pamiętajmy przy tym, że zabudowa może być dostosowana wedle indywidualnych potrzeb każdego z klientów, zatem przystosowanie jej jako baza dla dronów to jedna z wielu możliwości. Ale za to taka, która wzbudza zainteresowanie.
Zresztą zerknijcie sobie na poniższe foto:

Aha, gwoli ścisłości. To nie jest tak, że Ford na potrzeby materiału prasowego wymyślił sobie historię z dronami. Jeden z nabywców Rangera, firma Team UAV z Wielkiej Brytanii wykorzystuje je dokładnie w taki sposób. I to nadaje tej narracji realne zastosowanie.













































































