SexTech – zakupy w aplikacjach kluczowym modelem monetyzacji

Opublikowany w zeszłym roku przez A2Z Market Research raport „The Digital Sexual Wellness Market” wskazuje, iż zakupy w aplikacjach to główny model zarabiania na rynku SexTech. Aplikacje z tego segmentu pozwalają użytkownikom na bezpłatne zapoznanie się z treściami wprowadzającymi, zanim zobowiążą się oni do subskrypcji treści premium dotyczących poprawy ich jakości życia seksualnego.

Sextech and Sexual Wellness Research Market to jeden z wciąż nielicznych raportów, w którym poddano analizie branżę SexTech w ujęciu globalnym. Jak podaje A2Z Market Research, dane, jakie zostały przeanalizowane, obejmują zarówno obecnych graczy, jak i nadchodzących konkurentów. Szczegółowo omówiono w nim strategie biznesowe kluczowych firm oraz tych, które dopiero stawiają na tym rynku pierwsze kroki.

Głównym powodem wzrostu tego segmentu rynku jest stale rosnące zainteresowanie użytkowników tego rodzajem treści. Wedle autorów raportu, w okresie prognozy, czyli latach 2021-2027, skumulowany roczny wskaźnik wzrostu będzie na poziomie 12,88%. To tak na wypadek, gdybyście zastanawiali się, czy warto w tę branżę wchodzić. Oczywiście mówimy o rynku globalnym, głównie aplikacjach anglojęzycznych, jednak z moich obserwacji wynika, iż w Polsce też on rośnie. Nie znalazłem badań dotyczących polskiego rynku, aczkolwiek bazując na tym, jak rozwija się w tym kontekście segment fitness czy wellbeing, idę o zakład, iż aplikacje z treściami i wskazówkami dotyczącymi poprawy życia seksualnego, będą równie atrakcyjne dla polskiego społeczeństwa. Zwłaszcza, że podobnie jak ma to miejsce w przypadku apek związanych z nadużywaniem alkoholu czy narkotyków, wciąż łatwiej jest anonimowo korzystać z porad terapeutów w aplikacji czy wbudowanych liczników trzeźwości, niż udać się na terapię.

Mimo, że analitycy z A2Z Market Research twierdzą, iż globalny rynek zdominowany jest już przez takie firmy, jak Alphabet, Apple, Atheer, Facebook, Inglobe Technologies, Mantis Vision, Microsoft, Object Theory, PTC, Re`flekt, ScopeAR, Snap, Vuzix, Wikitude GmbH, to na lokalnych rynkach wciąż można budować swoją przewagę konkurencyjną. Dla potwierdzenia mojej tezy zaznaczę, iż mimo, że na rynku globalnym w segmencie Digital Therapeutics doskonale radzą sobie takie firmy jak na przykład BetterMe, BetterHelp czy Talkspace, to polskie startupy jak chociażby Helping Hand mogą śmiało z nimi konkurować, pozyskując kolejne rundy finansowania i powoli zdobywają nie tylko klientów indywidualnych, lecz także instytucjonalnych.

Po psychoterapeutach czas na seksuologów w aplikacji

Ewidentnym game-changerem okazała się pandemia COVID-19. To ona właśnie spowodowała, że nie tylko Polacy odważyli się korzystać z usług terapeutów zdalnie. Co więcej, to sami terapeuci, którzy dotychczas preferowali zdecydowanie usługi stacjonarne, ze względu chociażby na mityczne „przymierze z pacjentem”, otworzyli się na praktykę online. Podczas pierwszej fali pandemii rozmawiałem o tym z profesorem Marcinem Wojnarem.

Okazuje się, że w wielu przypadkach, psychologowie czy psychoterapeuci, poza samymi konsultacjami online, tworzą wiele treści typowo poradnikowych na potrzeby aplikacji, z którymi współpracują. To zdecydowanie przetarło szlaki dla osób, które chcą pracować nad zmianą swoich zachowań bez udziału w terapii zbiorowej, bądź indywidualnej. Mogą po prostu ściągnąć aplikację, zalogować się do niej podając wymyślony nick/login, by następnie w poczuciu bezpieczeństwa i całkowitej anonimowości, korzystać z treści i funkcjonalności, która ich interesuje.

Dokładnie na to samo zwracają uwagę analitycy z A2Z Market Research twierdząc, że rynek SexTech w kontekście generowania płatnego contentu w aplikacjach mobilnych jest rynkiem wzrostowym. I tak, jak wiele polskich startupów na fali pandemii zwietrzyło biznes w zdalnych usługach z zakresu psychoterapii i wellbeing, tak teraz czas na seksuologię. Szlaki zostały już przetarte i teraz należy dodać kolejny kamyczek do ogródka. Ogródka, którego wartość z dnia na dzień rośnie. Bo niezaprzeczalną prawdą jest, iż stajemy się coraz bardziej świadomym społeczeństwem. Świadomym swojej seksualności. A to oznacza, że nie boimy się o nią pytać.

Podoba Ci się to, co napisałem? Udostępnij innym, ślicznie proszę :)

Autor

Jestem niezależnym blogerem technologicznym, doradcą ds. technologii, mówcą technologicznym i futurystą. Mam fioła na punkcie Internet of Things, którego rozwiązania dotykają niemal każdej gałęzi życia i gospodarki. Głównie o tym piszę. Zapraszam Cię na mój blog technologiczny, który mam nadzieję - będziesz często odwiedzać. Bo jako typ skręcony technologicznie, zrobiłem sobie bloga, jaki sam chciałbym czytać. Nawet jak opisuję jakieś newsy, to zazwyczaj opatrzone są one moim komentarzem, wynikającym ze specyficznego punktu widzenia na tech. #żyjinteligentnie

Mam prośbę!

Treści, które tutaj tworzę są bezpłatne i zawsze takie będą. Nie zamykam ich za żadnym paywallem, jak to robią inni, bo czerpię radość z tego, że chcecie je czytać. Mam jednak prośbę - zaobserwujcie mój instagram, bo wrzucam tam relację za każdym razem, jak się tylko pojawi nowy wpis u mnie na blogu. Będzie mi miło, wiedząc, że mnie obserwujecie ;)

Zerknij też na to

Chcesz co jakiś czas dostawać najlepsze moje teksty?

Zostaw swój adres, a gwarantuję, że zbytnio spamować Cię nie będę