Ten Bugatti Chiron zbudowany jest z 1 miliona klocków Lego i potrafi jeździć

Ponad milion użytych elementów LEGO Technic, 2304 silniki LEGO Power Functions, 4032 koła zębate, 2016 osi poprzecznych, dających moc ok. 5,3 KM, przy momencie obrotowym 92Nm. Poznajcie zestaw Bugatti Chiron.

Jeśli myślisz, że jeśli chodzi o LEGO już dawno z niego wyrosłeś, to musimy Cię rozczarować. Duńczycy wciąż zgodnie ze swoim hasłem – inspirują i rozwijają budowniczych jutra. W minionym roku zaskoczyli świat zestawem odwzorowującym słynne Bugatti Chiron. Dodajmy, że replika jest pierwszą na świecie zbudowaną z klocków LEGO, którą da się prowadzić.  Pytanie, czy owe dzieło bardziej cieszy dzieci, czy ich ojców. Odpowiedzcie sobie sami. Ja tymczasem przybliżę, jak do tego doszło.

LEGO Bugatti

Skąd pomysł?

Pomysł, aby zbudować model Bugatti Chiron w skali 1:1, zrodził się w zespole projektowym LEGO Technic. Projektant Aurelien Rouffiange wraz ze swoimi ludźmi zakończył właśnie pracę nad modelem Chirona w skali 1:8. Wtedy też zaczęła się dyskusja na temat tego, co stanowiłoby największe wyzwanie dla systemu budowania LEGO Technic. Wyzwaniem okazał się pojazd z własnym napędem i o rzeczywistych rozmiarach. Pracowało przy nim 16 specjalistów — projektantów, mechaników i elektryków, którzy potrzebowali ponad 13 000 godzin, by zbudować replikę, którą można jeździć.

Podoba Ci się to, co napisałem? Udostępnij innym, ślicznie proszę :)

Autor

Jestem niezależnym blogerem technologicznym, doradcą ds. technologii, mówcą technologicznym i futurystą. Mam fioła na punkcie Internet of Things, którego rozwiązania dotykają niemal każdej gałęzi życia i gospodarki. Głównie o tym piszę. Zapraszam Cię na mój blog technologiczny, który mam nadzieję - będziesz często odwiedzać. Bo jako typ skręcony technologicznie, zrobiłem sobie bloga, jaki sam chciałbym czytać. Nawet jak opisuję jakieś newsy, to zazwyczaj opatrzone są one moim komentarzem, wynikającym ze specyficznego punktu widzenia na tech. #żyjinteligentnie

Mam prośbę!

Treści, które tutaj tworzę są bezpłatne i zawsze takie będą. Nie zamykam ich za żadnym paywallem, jak to robią inni, bo czerpię radość z tego, że chcecie je czytać. Mam jednak prośbę - zaobserwujcie mój instagram, bo wrzucam tam relację za każdym razem, jak się tylko pojawi nowy wpis u mnie na blogu. Będzie mi miło, wiedząc, że mnie obserwujecie ;)

Zerknij też na to

Chcesz co jakiś czas dostawać najlepsze moje teksty?

Zostaw swój adres, a gwarantuję, że zbytnio spamować Cię nie będę