8 techgadżetów na Dzień Ojca

Każdy ojciec to chłopiec. Tyle, że trochę większy. Wiem to doskonale, bo sam taki jestem. Dlatego znalazłem 8 fajnych gadżetów, które 23 czerwca (Dzień Ojca) mogą ucieszyć każdego tatę. Niezależnie od jego stażu na stanowisku ojca. Trust me, I`m a Father.

1. Mobilny laserowy symulator strzelecki

fot. SimWay

Który ojciec nie marzy o tym, by choć przez chwilę pobiegać z bronią w ręku i sprawdzić się na ulicy czy strzelnicy? By choć na moment przypomnieć sobie zabawę z dzieciństwa w policjantów i złodziei. I wreszcie, by w któregoś z nich się wcielić i być niczym Don Johnson w Miami Vice. Zakładam, że nie tylko ja pamiętam jeszcze zmagania pary policjantów z Miami. Dlatego, jeśli twój ukochany tata nie jest policjantem, agentem służb i na co dzień nie biega z klamką w kaburze, to zdecydowanie polecam zakup na prezent ten mobilny laserowy symulator strzelecki. W Polsce wyłącznym dystrybutorem produktów szwedzkiej firmy SimWay, która produkuje laserowy symulator jest firma Traf10. Generalnie jest to mega zabawka do używania zarówno w warunkach domowych, jak i biurowych czy konferencyjnych. Przykładowy zestaw składa się karabinu (inercyjna replika broni myśliwskiej), pistoletu szkoleniowego (replika pistoletu SIRT), modułu śledzenia z dwoma laserami, kamery śledzącej w podczerwieni, oprogramowania z ponad 40 scenariuszami w trybach polowania i strzelania, zestawu do podłączenia kamery i futerału na broń. Do tego trzeba w domu posiadać projektor. No i tanio nie jest, bo kilka tysięcy trzeba dać. Ale czego się nie robi, by uszczęśliwić tatusia, co? 😉

2. Gdzie jest auto?

Tatuś ma swoją zabawkę w garażu? Taką za bańkę, a może nawet trochę więcej? Ma ostrą korbę na jej punkcie i nie chce nikomu z rodziny dać nią jeździć? Masz wrażenie, że dba o nią bardziej niż o Twoją mamusię? To się świetnie składa. Niezależnie od tego, jaki infotainment siedzi w jego aucie, możesz mu kupić lokalizator samochodowy. Prosty. Typu plug&play, podłączany przez złącze OBD w samochodzie. Tego typu rozwiązań na rynku jest co niemiara i pewnie będzie jeszcze więcej. Ja polecam rozwiązanie polskiej firmy Locon – Gdzie Jest Auto. Na rozwiązanie składa się urządzenie + dedykowana aplikacja mobilna. Dzięki temu twój stary będzie mógł sprawdzać statystyki dotyczące tego, gdzie i jak szybko jeździł – na wypadek, gdyby zapomniał, którą trasą wczoraj wracał do domu. Co więcej, jeśli ktoś będzie chciał mu stuknąć furę, lokalizator natychmiast wyśle powiadomienie w postaci wiadomości sms o tym fakcie, wraz z pozycją, w której doszło do zdarzenia. Co jeszcze? W końcu jeśli da się namówić i pożyczy Ci auto na wieczorną randkę, będzie mógł widzieć na ekranie swojego smartfona, gdzie pojechałeś i czy oby za szybko nie poruszasz się jego oczkiem w głowie. To tylko kilka z funkcjonalności, które można nabyć już za 249 złotych.

3. Słuchawki bezprzewodowe

Niezależnie od tego czy tata lubi Taco, Dżem czy słucha kanałów związanych z rozwojem osobistym, dobre słuchawki mu się przydadzą. A najlepiej takie, które eliminują cały hałas z zewnątrz. I oczywiście są bezprzewodowe. Jest w czym wybierać i w czym przebierać. A jeśli przy tym tata lubi sobie pograć, to tym bardziej dobre słuchawki będą dla niego niczym woda młyn. Co więc proponuję? Mobius od Audeze. Idealne zarówno dla amatorów gamingu, jak i strumieniowania muzyki. Tata geek doceni. Cena? Ok. 1699 zł. Do tego, jak one wyglądają – ten design…..

fot. Audeze

4. Pluskwa radiowa ukryta w rozgałęźniku

fot. SpyShop

Który tata nie oglądał przygód Jamesa Bonda? Który tata nie marzył o gadżetach, jakimi posługuje się Agent Jej Królewskiej Mości. Oprócz broni i cholernie drogiego Astona Martina, możecie coś ze szpiegowskich gadżetów kupić. Ja na początek przygody z zabawą w szpiegostwo proponuję pluskwę radiową ukrytą w rozgałęźniku. Dostępna jest w ofercie sklepu internetowego SpyShop w cenie 480 zł. Dzięki temu, że pluskwa ukryta jest w rozgałęźniku, nie wzbudza jakichkolwiek podejrzeń, a co za tym idzie, umożliwia prowadzenie skutecznego nasłuchu otoczenia. Nawet jeśli Twój tata nie ma potrzeby podsłuchiwania Twojej mamy, to gadżet z pewnością doceni.

5. Hulajnoga elektryczna

Elektromobilność zdobywa coraz więcej zwolenników. Hulajnogi elektryczne na minuty podbijają duże miasta. Jednak warto też mieć tego typu środek lokomocji na własność. Zwłaszcza, że jego dostępność jest coraz większa, a i ceny idą mocno w dół. Oczywiście tych najtańszych nie polecam, ale co kto woli.. Ja sugeruję Micro Condor X3. Są tacy, którzy twierdzą, że to najlepsza na rynku elektryczna hulajnoga dla dorosłych. Cena: 4 999 zł. W skrócie, co potrafi: waży nieco ponad 10 kg, rozwija maksymalną prędkość 25 km/h i na jednym ładowaniu pokona około 20 km.

6. Inteligentny alkomat

Mimo, że moda na życie w trzeźwości zatacza coraz większe kręgi, nie oszukujmy się – żyjemy w kraju, który za kołnierz nie wylewa. A rano do samochodu trzeba wsiąść. I nie chodzi tu już tylko o mandat za jazdę na podwójnym gazie, lecz przede wszystkim o bezpieczeństwo. Dlatego idealnym prezentem na dzień ojca będzie alkomat. A najlepiej do tego taki, który współpracuje z aplikacją. W sklepie alkotester.pl za 499 zł można nabyć Alkoforce XS.

fot. alkotester.pl

Mały, lekki i sprytny. Tak go reklamuje producent. Dzięki modułowi bluetooth łączy się z dedykowaną aplikacją, która wskazuje dokładny wynik. Ważniejsze jednak jest to, że dzięki apce mamy dostęp do historii pomiarów, czyli statystyk. A jeśli są one dość wysokie, to kolejnym krokiem powinna być instalacja aplikacji AlkyRecovery, która zadba o to, by w najbliższym czasie alkomat, nawet ten inteligentny – nie był już potrzebny.

7. Inteligentna żarówka

W dobie Internet of Things nie wyobrażam sobie, by prawdziwy facet nie korzystał choćby z kilku elementów smart home. A jeśli tak się niefortunnie złożyło, zmieńcie to natychmiast i obdarujcie swojego ojca chociażby inteligentną żarówką. To całkiem dobre urządzenie, by rozpocząć swoją przygodę z inteligentnym domem. Zanim tata nauczy się ustawiać sceny w domu i sterować automatyką budynkową, niech najpierw pobawi się oświetleniem w swoim pokoju. Niech zobaczy, że można gasić i zapalać światło za pomocą smartfona nie wstając z łóżka. Niech zobaczy również, że jedna żarówka może dawać tysiące kolorów w zależności od nastroju czy potrzeb użytkownika. I podobnie jak w innych, powyższych przykładach, tak i tutaj istnieje już wiele produktów dostępnych na rynku. Wystarczy wybrać się do pierwszego lepszego MediaMartku czy na Allegro wpisać hasło “inteligentna żarówka”. Można oczywiście kierować się ceną, ale warto wybierać te produkty, którą są częścią większego ekosystemu. Ja, jako fanboy Apple, polecam oczywiście te, które współpracują z Home Kit. Za niecałe 150 zł na stronie apple.com możecie zamówić inteligentną żarówkę LED z interfejsem Wi-Fi LIFX Mini Day & Dusk z dużym spektrum światła białego. A jak chce miliony barw, to dołóżcie jeszcze 70 zł i kupcie LIFX Mini Multicolor.

8. Lokalizator notiOne

Pytanie za 100 punktów: ile razy zdarzyło Ci się zapodziać gdzieś klucze od domu lub od samochodu? Ile razy biegałeś, bądź biegałaś wściekła po domu nie mogąc wyjść? Podpowiem, że Twój tata robił to z pewnością dwa razy częściej. Zoaoszczędź mu więc nerwów w nadchodzącej jesieni jego życia i kup mu mały lokalizator do kluczy. Idealnie sprawdzi się gadżet o nazwie notiOne, który kupisz już za 99 zł. Dzięki temu, mały brelok przyczepiony do kluczy zawsze poinformuje tatę o tym, gdzie aktualnie się znajdują. Umożliwi to aplikacja mobilna oraz sygnał dźwiękowy, jaki wydaje lokalizator. Stosunek ceny do funkcjonalności, jaką oferuje NotiOne jest naprawdę wart rozważenia. I mimo, że powyżej opisuję znacznie droższe i bardziej zaawansowane technologicznie rozwiązania, to dla mnie najlepszym gadżetem na dzień ojca jest właśnie lokalizator notiOne.

A może tak w Bieszczady?

I mimo, że prezentuję tutaj całkiem fajne gadżety technologiczne, z których niejeden ojciec byłby zadowolony, to pamiętajcie, że nic nie zastąpi Wam czasu spędzanego razem. Więc może lepiej rzucić wszystko i pojechać na weekend w Bieszczady? Zwłaszcza, że w tym roku 23 czerwca przypada w niedzielę? Glamping w Polsce to też naprawdę fajna opcja – pisałem już o tym. A jeśli nie Bieszczady, nie glamping i nie weekend, to przynajmniej weźcie ojca na spacer.

Autor

Podoba Ci się? Udostępnij innym

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Wiem, że lubisz o nich czytać

Cleo będzie miała Smart Home

Piosenkarka przed świętami pochwaliła się na swoim profilu na Instagramie, że kontroluje postępy prac w swoim mieszkaniu. Jak wynika z opisu Cleo, nie zabraknie tam elementów inteligentnego domu.

Porno gwiazda Lisa Ann promuje swoją kolekcję butów

Lisa Ann znana z produkcji filmowych przemysłu pornograficznego, postanowiła dalej odcinać kupony od swej popularności, tworząc Lace 1’s – sneakersy reklamowane hasłem: Sexual Superhero Series.

Leo Messi ma swoją linię zegarków w Jacob & Co.

Szwajcarska firma Jacob & Co., z którą w styczniu związał się Leo Messi, rozszerza linię zegarków Epic X Chrono "Messi" o model za 150...