Sex lalka ze sztuczną inteligencją – już za 4 000 dolarów

Technologie i sztuczna inteligencja nie omijają żadnej branży. Wkroczyły też do przemysłu erotycznego. W zeszłym roku dość głośno było o sex lalkach, które potrafią nawet odpowiadać na pytania. A to jest dopiero namiastka tego, co czeka nas w przyszłości.

Mimo, że nowinki technologiczne dedykowane dla branży erotycznej nie goszczą tak często w mediach, jak te skierowane do innych sektorów rynku, to prawdą jest, że erotyka jest równie chłonna i to właśnie tam drzemią miliony. Ludzie zawsze chętnie wydawali pieniądze na sex i będą wydawali. Dlatego serwisy typu pornhub tak dobrze sobie radzą, wprowadzając nawet możliwość płatności za pomocą kryptowalut.

W każdym razie w zeszłym roku dość głośno było na temat sex lalek, które zostały wzbogacone o sztuczną inteligencję. Oznacza to, że z lalką można już nie tylko kopulować, ale także porozmawiać. No przynajmniej można próbować zamienić kilka prostych zdań – typu jakie jest Twoje ulubione jedzenie. Znając życie jest to dopiero początek możliwości, jakie zaczynają odkrywać przed użytkownikami producenci, gdyż AI i machine learning ma to do siebie, że szybko może nauczyć się preferencji użytkownika.

fot. Facebook.com/abysscreations

Co potrafi inteligentna sex lalka?

Poza podstawowym celem, do którego zostały wyprodukowane, sex roboty potrafią coraz więcej. Mówią, odpowiadają na pytania (small talk), poruszają się, wykonują nieznaczne gesty głową czy rękami, a do tego utrzymują ludzką temperaturę ciała oscylującą wokół 37 stopni Celsjusza.

Cena uzależniona od konfiguracji

Cena: jak mawiał mój profesor z psychologii – to zależy. Zależy, ile dla kogo znaczy drogo. W każdym razie ceny zaczynają się od 4 000 dolarów i sięgają nawet kilkudziesięciu. Wszystko uzależnione jest od producenta, ale także tego, jak sobie naszą lalkę skonfigurujemy. To trochę tak jak z samochodem. Jest wartość bazowa, a resztę stanowią dodatki. Podobnie jest i tutaj. Możemy wybrać niemal wszystko. Kolor skóry, włosów, kształt ust, paznokci czy sutków, a nawet to, w co będzie ubrana nasza nowa przyjaciółka. W każdym razie te, przekraczające 20 000 dolarów, naprawdę wyglądają jak prawdziwe. Przynajmniej na zdjęciach. Co więcej, w niczym nie przypominają tych znanych z sex shopów, lecz są często ładniejsze od niektórych kobiet spotykanych w rzeczywistości.

fot. Facebook.com/abysscreations

I mimo, że sex lalki, a w szczególności te z namiastką sztucznej inteligencji są póki co stosunkowo drogie, to rynek, zwłaszcza amerykański już je życzliwie zdołał przyjąć. Chociaż jak twierdzą eksperci, prawdziwy potencjał drzemie w Kraju Kwitnącej Wiśni. To Japończycy bowiem są najbardziej chłonną nacją, jeśli chodzi o technologie w erotyce. Mnogość różnego rodzaju aplikacji, awatarów i popularność wirtualnego sexu – już tam nikogo nie dziwi. A prognozy związane z tą branżą są olbrzymie. Zwłaszcza dzięki takim rozwiązaniom jak wirtualna rzeczywistość czy właśnie sztuczna inteligencja. Wynika to z faktu, iż znaczna część społeczeństwa coraz częściej wybiera wirtualne znajomości, w miejsce tych realnych. Mamy wirtualnych partnerów, wirtualne żony czy mężów, zatem popęd seksualny też trzeba zaspokajać w inny sposób. Stąd tak duża przyszłość przed sex robotami.

W USA się nie wstydzą

Wiele się mówi na temat mentalności Amerykanów. Że więcej jest u nich dozwolone, mniej rzeczy szokuje i na więcej się przymyka oko. I podobnie jest także i w tej sytuacji. Znane są bowiem przypadki, kiedy to dojrzali Amerykanie udają się do często nawet dobrych i drogich restauracji ze swoimi lalkami. I o ile w Polsce mogłoby tego typu zachowanie wywołać wiele uśmiechu na ustach i niestosownych komentarzy, tak w USA tego typu sytuacje nikogo nie dziwią. Co więcej – tam powodem do dumy może być wygląd towarzyszki i cena, jaką należało za nią uiścić. A niektórzy nawet twierdzą, że przywiązują się do swoich lalek i łączy ich z nimi prawdziwa emocjonalna więź.

fot. Facebook.com/abysscreations

Seksuolodzy biją na alarm

Mimo rozwoju technologii, również w obszarze sfery erotycznej, faktem tym zaniepokojeni wydają się być seksuolodzy. Profesor Zbigniew Lew-Starowicz kilka lat temu w rozmowie z Connected Life Magazine, który wydawałem, zwrócił uwagę na fakt, że zjawisko, jakim jest rosnąca samowystarczalność mężczyzn, zaczyna przybierać niepokojącą formę. Co więcej, niektórzy wolą samozaspokojenie niż realny seks z drugą osobą. A w przypadku seks robotów, mogą się one okazać nawet substytutem partnera. Z kolei dr Zbigniew Izdebski twierdził, że każdy w sensie emocjonalnym potrzebuje bliskości. W trakcie kontaktu fizycznego ciało wytwarza endorfiny, które wzmagają uczucie błogości. Nie można więc zapominać o tym, jak ważna jest druga osoba. Ludzie nie pamiętają o pieszczotach, które mogą dawać uczucie przyjemności. Przestają dostrzegać wartość dotyku i myśleć o tym, jak istotny jest on nie tylko w trakcie współżycia, ale w ciągu całego dnia. Pytanie czy seks roboty, nawet te najbardziej wyszukane mogą zaoferować to samo?

Sex robot as a service, czyli pomysł na biznes

Póki co na taki pomysł biznesu nikt jeszcze w Polsce nie wpadł, a przynajmniej nic nam o tym nie wiadomo. Nie trafiliśmy również na tego typu ogłoszenia robiąc research na potrzeby niniejszego materiału. Być może barierą wejścia jest cena pojedynczego robota. Natomiast damy sobie rękę uciąć, że to kwestia czasu. Pytanie, jak do tego typu kwestii podszedłby ustawodawca…?

Autor

Podoba Ci się? Udostępnij innym

4 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Wiem, że lubisz o nich czytać

Elon Musk proponuje Teslę Monice Lewinsky

Monica Lewinsky napisała wczoraj na Twitterze, że nie może zdecydować się, który samochód wybrać: Teslę czy Subaru. Natychmiast zareagował Elon Musk.

50 Cent nie mógł sprzedać swojego Rolls Royce`a

50 Cent pożalił się na Instagramie, że nie mógł sprzedać swojego Rolls Royce`a. Snopp Dogg komentuje zdjęcie kolegi po fachu.

21 Savage pokazał swoje łóżko gamingowe za 100 000$

Raperzy w USA coraz częściej pokazują technologie. 21 Savage sprawił sobie zakup umożliwiający oddawanie się grom video. Zobaczcie jego łóżko

Cleo będzie miała Smart Home

Piosenkarka przed świętami pochwaliła się na swoim profilu na Instagramie, że kontroluje postępy prac w swoim mieszkaniu. Jak wynika z opisu Cleo, nie zabraknie tam elementów inteligentnego domu.

Najnowsze na blogu

Dzisiaj każdy CEO, CTO, COO, CMO czy CxO powinien mieć swojego copywritera

W dobie "social selling" i coraz silniejszej pozycji marek osobistych, zwłaszcza w biznesie i na LinkedIn, każdy, kto w branży technologicznej chce coś osiągnąć, powinien korzystać z usług profesjonalnego copywritera.

Elon Musk proponuje Teslę Monice Lewinsky

Monica Lewinsky napisała wczoraj na Twitterze, że nie może zdecydować się, który samochód wybrać: Teslę czy Subaru. Natychmiast zareagował Elon Musk.

Volvo chce sprzedawać auta online

Pandemia koronawirusa pokazała, że niemal wszystko można sprzedawać w sieci. Niemożliwe stało się możliwe. Również w branży motoryzacyjnej. A sprzedaż samochodów poprzez internet, to przede wszystkim mniejsze koszty utrzymania salonów samochodowych, ludzi i dystrybucji. Nic więc dziwnego, że Volvo chce, by do 2025 roku połowa jego globalnej sprzedaży odbywała się online.