Kinsey Wolański zbiera na szkolenie z pilotażu

Kinsey Wolański właśnie na swoim profilu na Twitterze poprosiła, by pomóc jej zebrać pieniądze na szkolenie z pilotażu. Oczywiście odwdzięczy się. Na onlyfans.com.

Kojarzycie onlyfans.com? To taki dość mocno popularny na świecie serwis, gdzie twórcy udostępniają swój content odpłatnie. Innymi słowy możecie za dość niską opłatą wstępną zasubskrybować dane konto, np. Kinsey (ewentualnie bezpłatnie), natomiast płatne są poszczególne treści – posty. Zazwyczaj zdjęcia i krótkie video.

Serwis jest szczególnie popularny wśród twórców treści erotycznych i porno. Niektóre gwiazdy z tej branży tylko na onlyfans.com pozarabiały już ponad milion dolarów. Ale o tym kiedy indziej.

Co udostępnia zatem Kinsey? Przede wszystkim cycki. Czy warto? To już nie mnie oceniać. Ale jeśli chcecie wesprzeć atrakcję zeszłorocznego finału Ligii Mistrzów, to nic nie stoi na przeszkodzie. Z pewnością to doceni. W wiadomości prywatnej.

Podoba Ci się to, co napisałem? Udostępnij innym, ślicznie proszę :)

Autor

Jestem niezależnym blogerem technologicznym, doradcą ds. technologii, mówcą technologicznym i futurystą. Mam fioła na punkcie Internet of Things, którego rozwiązania dotykają niemal każdej gałęzi życia i gospodarki. Głównie o tym piszę. Zapraszam Cię na mój blog technologiczny, który mam nadzieję - będziesz często odwiedzać. Bo jako typ skręcony technologicznie, zrobiłem sobie bloga, jaki sam chciałbym czytać. Nawet jak opisuję jakieś newsy, to zazwyczaj opatrzone są one moim komentarzem, wynikającym ze specyficznego punktu widzenia na tech. #żyjinteligentnie

Mam prośbę!

Treści, które tutaj tworzę są bezpłatne i zawsze takie będą. Nie zamykam ich za żadnym paywallem, jak to robią inni, bo czerpię radość z tego, że chcecie je czytać. Mam jednak prośbę - zaobserwujcie mój instagram, bo wrzucam tam relację za każdym razem, jak się tylko pojawi nowy wpis u mnie na blogu. Będzie mi miło, wiedząc, że mnie obserwujecie ;)

Zerknij też na to

Chcesz co jakiś czas dostawać najlepsze moje teksty?

Zostaw swój adres, a gwarantuję, że zbytnio spamować Cię nie będę