Policja w USA może jeździć Fordem F-150 Lightning Pro SSV

Jakbyście chcieli zobaczyć, ile dzieli nas od USA, to wystarczy spojrzeć choćby na samochody policji, której osobiście wielką sympatią nie darzę. Abstrahując od moich preferencji, w Polsce służby też stawiają na elektryki – stołeczna na Hyundai Kona Electric, lubuska na Kia e-Niro i tak można by pewnie jeszcze powymieniać. Jednak to i tak nijak ma się do Forda F-150 Lightning Pro SSV – Special Service Vehicle, jaki oferowany jest policji w USA.

Ford w USA od ponad 70 lat dostarcza służbom mundurowym samochody. Obecnie 12 tysięcy oddziałów policji w tym kraju korzysta z samochodów tego producenta. Tak przy okazji – kiedyś w Polsce numerem jeden w policji był Polonez. Później Kulczyk wjechał z Volkswagenem. Co się zepsuło?

Wracając jednak do USA, to tam w policji Fordów jest więcej niż wszystkich innych konkurencyjnych aut razem wziętych. Można? Pewnie tak, ale na to trzeba mieć pomysł. Znacznie lepszy niż mityczna Izera, która przynajmniej w założeniach, ma wydobyć polską motoryzację z gruzu. Ciekawe, czy będzie przykaz, by policja przesiadła się na to cudo, o ile w ogóle w tej dekadzie wyjedzie z fabryki. Zanim jednak to nastąpi, to zerknijcie na to, co już jest gotowe, czyli Forda F-150 Lightning Pro SSV, jaki przeznaczony został do specjalistycznych potrzeb różnych departamentów policji: pomoc na miejscu wypadku, holowanie łodzi czy przyczepy. Przypominam, że wciąż mówimy o rynku USA, stąd i potrzeby policji nieco się różnią. W Polsce holować to można co najwyżej osoby po spożyciu. Ale do tego może posłużyć, tylna część pickupa F-150, do którego specjalną zabudowę pewnie mógłby zrobić EV Fleet. Znając życie, zamieszczone by w niej pewnie zostały wszystkie czujniki, jakie tylko się da, chociaż Ford ma też usługę o nazwie Ford Pro Zabudowy. Tyle, że daję sobie rękę uciąć, iż nie zrobi takich rzeczy, jak przytaczany EV Fleet. Zakład?

F-150 Lightning Pro SSV
fot. Ford

Ale w Stanach tego nie potrzeba. Tam wystarczy, żeby F-150 Lightning Pro SSV posłużył jako mobilne źródło zasilania – w celu oświetlenia miejsca wypadku po zmroku czy żeby mieć dodatkowe schowki dla policjantów. Przynajmniej takich argumentów używa Nate Oscarson, kierownik sprzedaży Ford Pro ds. służb rządowych. Argumenty mocne jak cholera. Nieprawdaż? Niczym takie same, jak w Polsce przy wyborze dostawcy tych sławnych już respiratorów, co to je pewna firma miała dostarczyć, ale się nie udało. No, ale nie czepiajmy się PR-u Forda. Napisali to, co uznali za stosowne. Być może rzeczywiście frunk w Fordzie odpowiada na potrzebę dodatkowych schowków dla policjantów. Tylko nie wiem, co tam zamkną. Broń dodatkową, drona czy te dragi, które zarekwirują na którymś kwartale?

Ford F-150 Lightning Pro SSV – pickup dla policji

Z pewnością warto zwrócić uwagę na osiągi. Ten elektryczny pickup, bo właśnie o nim mowa, wyciąga setkę w czasie poniżej czterech sekund. To jest coś. Serio. Policja będzie szczęśliwa. Ścigani pewnie mniej.

Oprócz tego, Ford zmodyfikował nieco samochód, wprowadzając dedykowane funkcje o nazwie F-150 Police Responder:

– Siedzenia z wytrzymałej tkaniny ze zredukowanymi podpórkami, aby ułatwić wsiadanie i wysiadanie z pojazdu – pozwólcie na no comments;

– Wbudowane stalowe płyty wzmacniające i zabezpieczające oparcia przednich foteli;

– Dostępne czerwono-niebieskie albo bursztynowo-białe światła ostrzegawcze w technologii LED montowane na dachu;

– Łatwa w montażu wzmocniona górna półka na desce rozdzielczej, na której może znaleźć się dodatkowe wyposażenie policyjne;

– Łatwe w czyszczeniu tylne siedzenia i podłoga z winylu – to akurat w pełni rozumiem.

Szału nie ma w tych dodatkach, co? Ale to nie auto z grupy premium. Tu wygód nie potrzeba. Luksusu też. Chociaż dobry infotainment i dedykowana apka z pewnością by się przydała. Nawet policji. Tej w USA. Mimo, że oni i tak mają swoje aplikacje na policyjnych urządzeniach mobilnych. Tylko nie wiem, czy będą mogli za ich pośrednictwem klimę na przykład zawczasu włączyć. A apki mobilne dedykowane dla samochodów elektrycznych, takie rzeczy oferują. Bo elektromobilność to zupełnie inne nawyki i inny styl jazdy. Policja także musi to zrozumieć. Tu nie wystarczy jedynie wsiąść i jechać. Tu trzeba myśleć też o ładowaniu i stylu jazdy, mimo, że 452 czy 580 KM naprawdę potrafi zrobić różnicę, co przekłada się na osiągi poniżej 4 sekund do setki. Czujecie to? Policyjny pickup poniżej 4 sekund do setki. Gdybym był złośliwy, to powiedziałbym, że widziałem kiedyś umiejętności polskiej drogówki podczas szkolenia z doskonalenia jazdy na torze. Tego się nie da odzobaczyć. Bałbym się auto o takiej mocy w ich ręce posłać. Serio. Poczekajmy może jednak na Izerę. Będzie bezpieczniej. I dla policji i dla Was. Tymczasem zerknijcie, jak prezentuje się Ford F-150 Lightning w wersji Special Service Vehicle.

F-150 Lightning Pro SSC
fot. Ford
F-150 Lightning Pro SSV
fot. Ford
F-150 Lightning Pro SSV
fot. Ford
F-150 Lightning Pro SSV
fot. Ford
F-150 Lightning Pro SSV
fot. Ford
F-150 Lightning Pro
fot. Ford
F-150 Lightning Pro SSV
fot. Ford

Podoba Ci się to, co napisałem? Zostaw mi napiwek 😁




Autor

Jestem niezależnym blogerem technologicznym, doradcą ds. technologii, mówcą technologicznym i futurystą. Mam fioła na punkcie Internet of Things, którego rozwiązania dotykają niemal każdej gałęzi życia i gospodarki. Głównie o tym piszę. Zapraszam Cię na mój blog technologiczny, który mam nadzieję - będziesz często odwiedzać. Bo jako typ skręcony technologicznie, zrobiłem sobie bloga, jaki sam chciałbym czytać. Nawet jak opisuję jakieś newsy, to zazwyczaj opatrzone są one moim komentarzem, wynikającym ze specyficznego punktu widzenia na tech. #żyjinteligentnie

Instagram

Treści, które tutaj tworzę są bezpłatne i zawsze takie będą. Nie zamykam ich za żadnym paywallem, jak to robią inni, bo czerpię radość z tego, że chcecie je czytać. Mam jednak prośbę - zaobserwujcie mój instagram, bo wrzucam tam relację za każdym razem, jak się tylko pojawi nowy wpis u mnie na blogu. Będzie mi miło, wiedząc, że mnie obserwujecie ;)

Zerknij też na to

Chcesz co jakiś czas dostawać najlepsze moje teksty?

Zostaw swój adres, a gwarantuję, że zbytnio spamować Cię nie będę