Francja coraz bardziej dba o respektowanie ustawy o bezpieczeństwie i regulacji przestrzeni cyfrowej (SREN). Na jej skutek, największe globalne strony dla dorosłych, które co prawda nie są z Francji, wdrożyły narzędzia służące do weryfikacji wieku. O ich zastosowanie dba francuski regulator mediów Arcom.
Jak podaje serwis branżowy XBIZ, w sierpniu francuski regulator mediów – Arcom, wysłał zawiadomienia do pięciu operatorów witryn dla dorosłych, które nie wdrożyły narzędzia do weryfikacji wieku, wymaganego przez ustawę o bezpieczeństwie i regulacji cyfrowej przestrzeni cyfrowej (SREN). Chodziło o takie strony dla dorosłych, jak: xHamster, Xvideos, XNXX, xHamsterLive i TNAFlix. Arcom swoje powiadomienia uzasadniał faktem, iż wszystkie wymienione serwisy mają swoją siedzibę na terenie Unii Europejskiej.
Co więcej, jak dowiedziała się redakcja XBIZ, w wysłanych zawiadomieniach został podany termin trzech tygodni na wdrożenie weryfikacji wieku, pod groźbą zablokowania witryn na terenie Francji.
To w zasadzie była dalsza konsekwencja batalii prawnej, bo firma operująca serwisem xHamster, zaskarżyła wcześniej stosowanie przepisów SREN w stosunku do witryn posiadających siedziby w innych krajach UE. Sąd Administracyjny w Paryżu tymczasowo zawiesił egzekucję działań wynikających z powiadomień, jednak w lipcu orzekł, iż operator serwisu xHamster nie wykazał, by stosowanie przepisów SREN uniemożliwiało dystrybucję treści osobom pełnoletnim.
W międzyczasie pojawiały się też wątpliwości związane z faktem, czy francuski regulator mediów Arcom, może wymagać wdrożenia narzędzi weryfikacji wieku na podmiotach mających swoje siedziby poza terytorium Francji. Efekt przepychanki prawnej jest taki, że obecnie wszystkie pięć wymienionych powyżej serwisów video dla dorosłych ma wdrożone narzędzia weryfikacji wieku. Pytanie, na ile są one skuteczne, ale ja dzisiaj nie o tym.
Bardziej chodzi o to, by pokazać, iż regulatorzy mediów internetowych w danym kraju, mają prawo żądać od operatorów różnych witryn, w tym tych, którzy oferują strony dla dorosłych, by dostosowywali się do lokalnych wymogów prawnych. Mimo odmiennego zdania właścicieli tychże stron, werdykt sądu jest tylko jeden. Tak, Francja może domagać się zastosowania swoich własnych regulacji w stosunku do podmiotów, dystrybuujących treści na jej terytorium. Także tym cyfrowym. Obecnie podobne spory trwają także w Niemczech. Może się okazać, iż wkrótce lokalne regulacje w zakresie przestrzeni cyfrowej w danym kraju, będą musiały być bezwzględnie respektowane.
W mojej ocenie ma to sens i tak właśnie powinno być. Niezależnie od ich skuteczności. Co więcej, skoro coraz częściej mówi się o rozważaniu wprowadzenia podatków dla big techów, to może idąc tym tropem, zacząć zastanawiać się nad podatkami dla operatorów serwisów video dla dorosłych, którzy czerpią ogromne korzyści z wyświetlania reklam. Tak tylko taki pomysł tutaj zostawię.
A jeśli interesują Was tego typu newsy, to zachęcam do oglądania i oczywiście subskrybowania mojego formatu PinkFlash, który raz na jakiś czas ukazuje się na moim kanale YouTube.




















































