Przez tydzień oszukiwał na Tinderze, że jest bogaty. Oto efekt

Oto George. George przez cały tydzień udawał milionera na Tinderze. Zmieniał w Photoshopie swoje zdjęcia, by wyglądały tak, że jest strasznie bogaty. Efekty przerosły jego oczekiwania.

Dotychczas youtuber nie miał zbyt wysokiej średniej, jeśli chodzi o liczbę par na Tinderze. Postanowił coś zmienić. Wybrał się na wycieczkę po mieście. W sklepie przymierzył buty i zrobił w nich sobie zdjęcie. Następnie w Photoshopie zmienił tło, by sklep zmienił się w jego dom. Kolejne foto zrobił sobie na tle napotkanego Mercedesa klasy G. Zmieniał wszystko. Począwszy od własnych tablic rejestracyjnych na czyjejś G klasie, poprzez dodawania wszędzie logotypów luksusowych marek – na koszulkach, kurtkach, nawet pasach bezpieczeństwa w samochodzie (Ferrari).

Zmienił też swój opis w bio. Napisał, że mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają, ale można za nie kupić G klasę. Dodał, że uwielbia podróżować i szuka osoby towarzyszącej.

Efekty?

No i zaczęło robić się ciekawie. Dotąd na wiadomość powitalną po sparowaniu typu “Hej”, nikt mu nie odpowiadał. Po lekkim stunningowaniu swojego profilu, sytuacja uległa diametralnej zmianie. Lajki i pary zaczęły się pojawiać znacznie częściej. W prowadzonych konwersacjach również udawał bogatego chłopaka. Twierdził, że wychowywał się w Calabasas w Kalifornii, następnie przeprowadził się do Londynu.

Being rich is absolutely game changer

Wnioski?

Będąc bogatą osobą, a przynajmniej, jeśli na taką pozujesz, możesz napisać cokolwiek, a i tak jest duże prawdopodobieństwo, że dostaniesz odpowiedź.

Będąc bogatą osobą i pokazując to na zdjęciach, masz szansę na więcej par. Więcej rzeczy również uchodzi płazem.

Ten projekt, to swoisty eksperyment społeczny. Pokazuje, jak ludzie reagują na bogate osoby oraz jak są postrzegane. Pokazuje także, że mają znacznie większe przyzwolenie społeczne na bycie obcesowym. Film młodego youtubera zyskał już ponad 3 miliony wyświetleń, a od jego publikacji upłynął zaledwie miesiąc. Komentarze zostały wyłączone. Domyślamy się, że nie wszystkim podobał się eksperyment.

Zobaczcie całość na youtube:

Podoba Ci się to, co napisałem? Zostaw mi napiwek 😁




Autor

Jestem niezależnym blogerem technologicznym, doradcą ds. technologii, mówcą technologicznym i futurystą. Mam fioła na punkcie Internet of Things, którego rozwiązania dotykają niemal każdej gałęzi życia i gospodarki. Głównie o tym piszę. Zapraszam Cię na mój blog technologiczny, który mam nadzieję - będziesz często odwiedzać. Bo jako typ skręcony technologicznie, zrobiłem sobie bloga, jaki sam chciałbym czytać. Nawet jak opisuję jakieś newsy, to zazwyczaj opatrzone są one moim komentarzem, wynikającym ze specyficznego punktu widzenia na tech. #żyjinteligentnie

Instagram

Treści, które tutaj tworzę są bezpłatne i zawsze takie będą. Nie zamykam ich za żadnym paywallem, jak to robią inni, bo czerpię radość z tego, że chcecie je czytać. Mam jednak prośbę - zaobserwujcie mój instagram, bo wrzucam tam relację za każdym razem, jak się tylko pojawi nowy wpis u mnie na blogu. Będzie mi miło, wiedząc, że mnie obserwujecie ;)

Zerknij też na to

Chcesz co jakiś czas dostawać najlepsze moje teksty?

Zostaw swój adres, a gwarantuję, że zbytnio spamować Cię nie będę